KWESTIONARIUSZ PROUSTA



Pytania na które odpowiedziała dyrektor gimnazjum, pani Maria Chludzińska (na zdjęciu z przedstawicielem Związku Przyjaciół Węgorzewa(Angerburga) w Rotenburgu), w XIX wieku krążyły wśród bywalców europejskich salonów. Dwa razy odpowiadał na nie Marcel Proust (sprawdźcie kto taki).

Główna cecha mojego charakteru:

Optymizm.

Cechy których szukam u mężczyzn:

Odpowiedzialność, siła wewnętrzna, inteligencja, ale i ... romantyzm.

Cechy których szukam u kobiet:

Szczerość, trzeźwe myślenie połączone z ułańską fantazją.

Co cenię u przyjaciół:

Lojalność; to że mają dla mnie czas.

Moja główna wada:

Przekonanie o własnych umiejętnościach.

Moje ulubione zajęcie:

Prowadzenie samochodu.

Moje marzenie o szczęściu:

Nie powiem.

Co wzbudza we mnie obsesyjny lęk:

Myśl, że szczęście się w końcu ode mnie odwróci.

Co byłoby dla mnie największym nieszczęściem:

Choroba, w wyniku której zostałabym unieruchomiona.

Kim (lub czym) chciałabym być,gdybym nie była tym, kim jestem:

Jeszcze raz 20-letnią studentką polonistyki na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Kiedy kłamię:

...mam wyrzuty sumienia.

Słowa, których nadużywam:

No dobrze.

Ulubieni bohaterowie literaccy:

Justyna Orzelska z "Nad Niemnem", Andrzej Kmicic z "Potopu", główni bohaterowie powieści Whartona "Spóźnieni kochankowie".

Ulubieni bohaterowie życia codziennego:

Nauczyciele i uczniowie Gimnazjum w Węgorzewie.

Czego nie cierpię ponad wszystko:

Grubiaństwa, bezczelności.

Dar natury,który chciałabym posiadać:

Malowanie, ładny głos.

Jak chciałabym umrzeć:

Niespodziewanie.

Obecny stan mojego umysłu:

Przeciętny.

Błędy, które najłatwiej wybaczam:

Niezamierzone.
Powrót na początek strony